Bramka kuriozum w lidze chorwackiej!

W 13. kolejce ligi chorwackiej zmierzyły się drużyny Hajduka Split i Slavena Belupo. Od 14. minuty goście prowadzili 1-0. Jednak do prawdziwych fajerwerków doszło w 74. minucie kiedy to wydawało się, że bramkarz gospodarzy popełnił koszmarny błąd przy wyrzucie piłki, ale niechcący dzięki niemu Hajduk strzelił drugiego gola, który praktycznie zamknął mecz.
______________________________________________________________
Zdobądź wyjątkową koszulkę motywującą na mecze i / lub treningi! Kliknij zdjęcie i sprawdź szczegóły tej wyjątkowej oferty:
_____________________________________________________________
Przypatrzcie się uważnie:
Po lobie zawodnika Slavena zza pola karnego piłka zmierzała do bramki, jednak do niej nie wpadła, a jedynie odbiła się od słupka. Cały efekt spowodował bramkarz Hajduka, który wpadł w siatkę w takim momencie, że do złudzenia wyglądało to, jakby piłka wpadła do bramki.
____________________________________________________________________
Szukasz klubu, a nie masz menedżera? Potrzebujesz pomocy lub chcesz wypromować swój klub lub znaleźć zawodnika na konkretną pozycję? >> ZAREJESTRUJ SIĘ I STWÓRZ SWOJE SPORTOWE PORTFOLIO! - Sprawdź co możemy dla Ciebie zrobić.
____________________________________________________________________
Większość pomyślała, że padł gol wyrównujący, łącznie z zawodnikami przyjezdnych, którzy zaczęli celebrować prawie zdobytą bramkę. Nawet bramkarz gości podbiegł do linii bocznej ciesząc się z pozornego wyrównania meczu z wiceliderem tabeli. I to właśnie ich zgubiło, bo akcja toczyła się dalej i zawodnik Hajduka strzelił zapewne jedną z najłatwiejszych bramek w karierze.
@AM
Zobacz także: Ribéry w wieku 36 lat rozwala Serie A!

