Aktualności

Kilka słów prawdy Kotasa o polskim futbolu i mentalności piłkarzy!

Jarosław Kotas_Sokół Ostróda
fot. Youtube/Sokół Ostróda TV
Oczywiście nie o całym środowisku piłkarskim i nie o wszystkich piłkarzach, ale w wypowiedzi trenera Sokoła Ostróda można odnaleźć wiele prawidłowości odnoszących się do rodzimej piłki praktycznie na każdym szczeblu rozgrywkowym.


Trener Jarosław Kotas, obecnie trenujący III-ligowego Sokoła Ostródę, słynie z ciętego języka i tego, że nie owija w bawełnę. Z drugiej strony znany jest również z tego, że jest trenerem wymagającym, nie tylko od zawodników, ale również od siebie. Dlatego nie obawia się kontrowersyjnych wypowiedzi, nawet jeśli mają one dotyczyć jego podopiecznych czy działaczy, którzy mu aktualnie płacą.

____________________________________________________________________

Szukasz klubu, a  nie masz menedżera? Potrzebujesz pomocy lub chcesz wypromować swój klub? >> ZAREJESTRUJ SIĘ W NASZYM SERWISIE I STWÓRZ SWOJE SPORTOWE PORTFOLIO! - Sprawdź co możemy dla Ciebie zrobić.

____________________________________________________________________


Przytoczona poniżej wypowiedź trenera Kotasa padła po przegranej Sokoła (III liga) z Concordią Elbląg (lider IV ligi, gr. warmińsko-mazurska) i odpadnięciu już po pierwszym meczu z rozgrywek o Puchar Polski. Wynik tego spotkania oraz konkretni zawodnicy, do których ta wypowiedź się odnosiła właściwie schodzi na drugi plan, może za wyjątkiem kibiców Sokoła, bo na pierwszy plan z tej wypowiedzi wysuwa się ogólne podejście niektórych piłkarzy do uprawianej dyscypliny i to często tych, którzy powinni mieć, wydawałoby się, coś do dowodnienia.

Oto ta wypowiedź, która zyskuje coraz większą popularność... i dobrze:



Trener w każdym klubie, choćby nie był idealny, powinien być postacią centralną i najważniejszą, do którego odnosi się z szacunkeim nawet, kiedy ma się odmienne zdanie. Trener w klubie jest po to, żeby pomóc zawodnikom stać się lepszymi piłkarzami i zanotować progres w piłkarskim rozwoju. Nie mówimy tu oczywiście o sytuacjach, dość często niestety występujących, gdzie trener po prostu nie nadaje się do uprawianego zawodu, ale tego akurat trenerowi Sokoła zarzucić nie można.  W każdym razie, tak długo, jak zawodnik, który sam jeszcze niczego wielkiego na boisku nie osiągnął będzie miał swoją wizję gry, będzie się obrażał, że nie gra, zamiast skupić się na uczciwej walce o skład, będzie komentował poczynania trenera, a samemu nie będzie zostawiał serca, przede wszystkim, na treningach starając się to miejsce w składzie samemu wywalczyć - to nigdy piłkarzem nie będzie. Po prostu. Cytując trenera: "... jak jesteś dobry, to i w wieku 16 lat będziesz grał" - nic dodać, nic ująć.

Szukasz klubu? Nie masz menedżera? - zarejestruj się i stwórz własny profil:



Nie znamy dobrze trenera Jarosława Kotasa i nie znamy otoczki tego meczu, dlatego nie czepiamy się piłkarzy Sokoła, którzy w tym meczu brali udział.  Być może trener nie powinien do kamery w ten sposób wypowiadać się o swoich piłkarzach, a porozmawiać osobiście. Jednak, z drugiej strony, niektórym być może właśnie taka wypowiedź przemówi do rozumu, gdy bezpośrednie rozmowy z trenerem nie przynoszą skutku. Naszym celem jest podkreślenie tego, jak ważnym jest osobiste podejście każdego zawodnika do uprawianej dyscypliny. Bez odpowiedniego nastawienia do, przede wszystkim, ciężkiej pracy, koncentracji na własnym rozwoju, bez zajmowania się rzeczami, na które zawodnik wielkiego wpływu nie ma.

Podsumowując - moment, w którym poczujesz się PANEM PIŁKARZEM, to często moment, w którym twój dalszy rozwój właśnie się zakończył. Jeśli stanie się to w sytuacji, kiedy grasz w klubie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, najlepiej w silnej lidze (nie wspominamy już o reprezentacji), to jeszcze nie jest najgorzej. Jednak, jeśli ta sytuacja ma miejsce np. w III lidze, to lepiej zacznij szukać sobie innego zajęcia w życiu, bo chleba z tej mąki nie będzie...

@AM

 


Dołącz do nas
Najnowsze zdjęcia

2018-10-18 23:08
Premium

2018-10-17 15:28

2018-09-20 01:23

2018-09-17 23:28