Aktualności

Wojciech Mazurowski w przerwie zimowej odejdzie z Pelikana Łowicz.

Wojciech Mazurowski - Pelikan Łowicz
Wojciech Mazurowski / fot. Pelikan Łowicz
Wszystko wskazuje na to, że defensor, który latem podpisał kontrakt z trzecioligowcem, w najbliższym okienku transferowym będzie wolnym zawodnikiem.


Perspektywiczny obrońca o imponujących warunkach fizycznych, mogący występować również na pozycji defensywnego pomocnika, nie tak zapewne wyobrażał sobie spotkanie z trzecią ligą, gdy latem przechodził z czwartoligowego Kasztelana Sierpc. Zresztą Pelikan Łowicz również wiązał z pozyskaniem wychowanka Wisły Płock spore nadzieje decydując się na podpisanie dwuletniego kontraktu.

__________________________________________________________________

S
zukasz klubu, a  nie masz menedżera? Potrzebujesz pomocy lub chcesz wypromować swój klub lub znaleźć zawodnika na konkretną pozycję? >> ZAREJESTRUJ SIĘ I STWÓRZ SWOJE SPORTOWE PORTFOLIO! - Sprawdź co możemy dla Ciebie zrobić.

____________________________________________________________________


Niestety dla obu stron, rzeczywistość nieco zweryfikowała oczekiwania. W rundzie jesiennej Pelikan radził sobie na tyle dobrze, że wciąż pozostaje w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej, a to wprost przełożyło się na możliwość gry Wojtka Mazurowskiego w pierwszym składzie. Innymi słowy, trener Łowiczan widząc szanse na awans nie podjął ryzyka wystawiania w pierwszym składzie młodego Mazurowskiego, stawiając tym samym na bardziej doświadczonych zawodników. Pozostawała jedynie gra w czwartoligowych rezerwach.

Wojtek Mazurowski w meczu rezerw Pelikana - 4 liga / fot. Marcin Saciński



Taki scenariusz jednak nie do końca spodobał się ambitnemu zawodnikowi, który po dwóch sezonach spędzonych w czwartej lidze (o czym pisaliśmy tutaj) czuje się gotowy na grę na wyższym szczeblu rozgrywek. Zresztą swoje przeświadczenie jedynie potwierdził trenując z pierwszym zespołem Pelikana, gdzie nie odstawał na tle doświadczonych kolegów i był chwalony przez sztab szkoleniowy. Z podobnego założenia wyszedł zarząd klubu, który nie chcąc marnować potencjału zawodnika i nie blokować mu dalszego rozwoju poszedł zawodnikowi na rękę zgadzając się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.

W walce o górne piłki 194cm wzrostu zobowiązuje - przeciwnik nawet nie skakał ;)



Tym samym drużyny zainteresowane usługami perspektywicznego piłkarza, posiadające braki w szeregach defensywnych, proszone są o kontakt z redakcją serwisu pod adresem mailowym info@sportfolio.pl lub bezpośrednio z zawodnikiem - dane kontaktowe tutaj.

@AM